Pierwsza jest taka, że dostałam od Ani z bloga I wyszło szydło z worka prezent w ramach wygranej w plebiscycie podsumowującym czarno - białą wymiankę. Już wcześniej pisałam o mojej wygranej.
A teraz patrzcie i mi zazdrośćcie ;-)
Całość prezentu
Pani Misia Ruda ;-) Tutaj pokazana już u Ani.
Piękna Ona jest!
Zbliżenie na buzię i motylki.
"Komórczak" już z moim telefonem w środku
Aniu! Dziękuję Ci bardzo za taki wspaniały prezent! Misia jest boska!
A druga dobra informacja jest taka, że moja operacja pomogła :)
Nawet lekarz się ucieszył, bo ostatnio stwierdził, że dawno nie widział tak odpornej pacjentki na leki ;-)
Wiedziałam, że jestem wyjątkowa, ale żeby aż tak? ;-)
Teraz też biorę leki, ale działają. Przed operacją nie było efektu.



